Data: 15-16.10.2011r
Trasa: 15.10- Lębork- Diabelski Głaz- Wilkowo- Obliwice- Łebień (nocleg) 15 km
       16.10- Łebień- Krępa Kaszubska- Garczegorze- Nw.Wieś Lęborska- Lębork 14 km
Prowadzący: Jan Kiśluk, Tadeusz Krawczyk
Ilość uczestników: 8

Na tegoroczny rajd Liścia Dębu przyjechali turyści z gdańskiego klubu Bąbelki, 
z klubu Rama z Malborka oraz liczne grono turystów indywidualnych. Nasz klub 
Orły był reprezentowany przez Marcela, Daniela, Mecenasa, Andrzeja, Serwera, 
Margotę, Teresę i Marka, przy czym pierwszego dnia Daniel uczestniczył w trasie 
rowerowej, zaś reszta na trasie pieszej. Przez cały czas dopisywała nam piękna 
pogoda, tak, że wędrując mogliśmy podziwiać kolory jesieni. W sobotę 
wyruszyliśmy spod baszty w Lęborku, skąd Janek Kiśluk poprowadził nas na 
górę Czartoryja z kamiennymi kręgami, stamtąd znanym już szlakiem do Czarciego 
Głazu a następnie do Wilkowa, gdzie miał miejsce odpoczynek przy herbacie. 
Kolejny postój nastąpił w Obliwicach, gdzie zgodnie z tradycją zostaliśmy 
poczęstowani parowanymi ziemniakami i śledzikami przez Krzysztofa Pruszaka. 
Z Obliwic już blisko było do Łebienia, gdzie mieliśmy nocleg w tamtejszej 
stanicy turystycznej. Noc była mroźna, ale nikomu nie było zimno, rozgrzewała 
nas ciepła zupa fundowana przez organizatorów oraz śpiewy przy gitarze. 
Ostatni biesiadnicy kładli się spać dopiero ok 3 ej w nocy, a już o 10ej rano 
nastąpił start kolejnego dnia rajdu. Tym razem prowadził nas Tadek. Trasa 
wiodła głównie polnymi drogami, pośród szpaleru starych drzew, krzaków dzikiej 
róży i głogu. Po drodze mijaliśmy też malownicze stawy. Po dojściu do Krępy 
Kaszubskiej, skierowaliśmy się na południe do Garczegorza gdzie zatrzymaliśmy się 
na drugie śniadanie i obejrzeliśmy neogotycki kościół. Dalej szlak wiódł dosyć 
błotnistą drogą do Nowej Wsi, niejeden z nas ubrudził nogi w glinie, ale za to 
atrakcją było krążące na niebie wielkie stado żurawi. W Nowej Wsi odpoczęliśmy 
przez chwilę na terenie znanego wszystkim GOK-u, po czym wnet doszliśmy do Lęborka. 
Turystyczny zapał Serwera spowodował, iż został on z Andrzejem i Danielem 
zwiedzać zabytki Lęborka-należy dodać, iż po drodze uzbierali oni mnóstwo 
opieniek-, podczas gdy reszta wsiadła w pociąg o g 15.30 i wróciła do Słupska..

Copyright © 2006-2008 KTP PTTK ORŁY