Data: 28.01.2012r
Trasa: Siemirowice samolot- kurhany- Oskowo zabytkowy cmentarz-Oskowo- 
       trasą"zwinietych torów"- starym traktem pocztowym- lotnisko- 
       Siemirowice "U Marcina" 10km
Prowadzący trasę: Henryk Żarski i Darek
Ilość uczestników: 10

Ze Słupska na ten rajd organizowany przez PTTK Lębork pojechali Marcel, 
Daniel, Mecenas, Seweryn, Margota i Halinka, zaś Teresa, Marek, 
Grzesiek i Asia wraz z grupą dzieci dotarli bezpośrednio na start 
wynajętym autobusem z Główczyc. Oprócz nich w rajdzie uczestniczyli 
turyści z Kahel Klubu oraz młodzież szkolna z Lęborka, łącznie ok 100 
osób. Start rajdu nastąpił w centrum Siemirowic, przy stojącym obok 
przystanku samolocie myśliwskim. Uczestnicy zostali podzieleni na dwie 
grupy, które poprowadzili Darek i Heniek. Dzień był słoneczny, ale 
bardzo mroźny ( ok-12 st.C), więc każdemu przydał się łyk gorącej kawy 
"penitencjarnej”, którą szczodrze częstował Marek. Z Siemirowic Darek 
poprowadził nas szeroką, ale oblodzoną i śliską drogą przez las w 
stronę cmentarzyska kurhanowego- tam znany pasjonat historii Seweryn 
wygłosił krótki wykład dotyczący kurhanów i "kamiennych kręgów", a 
następnie do ruin młyna w Oskowie. Stamtąd na propozycję Ryśka 
("Chucka Norrisa") część grupy udała się na przełaj przez pola zwiedzić 
położony na górze zabytkowy cmentarz ewangelicki, podczas gdy ofiarny 
Seweryn pozostał by opiekować się pozostałymi, którym siły nie 
dopisywały na tak forsowną wędrówkę. Po zwiedzeniu cmentarza obie grupy 
podeszły do centrum Oskowa, gdzie nastąpił postój i uzupełnienie zapasów 
w sklepie. Przed nami był najtrudniejszy odcinek trasy-wędrówka po 
dawnej linii kolejowej Bytów-Lębork, choć szliśmy tym szlakiem tylko ok 
2 km to jednak marsz po nieprzetartym, twardym a jednocześnie kopnym 
śniegu był bardzo wyczerpujący. Na szczęście wkrótce weszliśmy na drogę 
będącą dawnym traktem pocztowym i odpoczęliśmy przy zabytkowym kamieniu 
pocztowca z 1781r.Od promieni słońca, (które w zimie mogą spowodować tzw. 
śnieżną ślepotę) chroniła nas piękna parasolka Seweryna, przydatna 
zwłaszcza, gdy wyszliśmy z lasów na tereny lotniska wojskowego. Wkrótce 
znaleźliśmy się na szosie, którą dotarliśmy do Siemirowic, tam nastąpiło 
zakończenie rajdu w zagrodzie "U Marcina". Było ognisko, gorąca herbata, 
chleb ze smalcem i kiełbaski. Po odjeździe grup młodzieżowych kadra 
Kahel Klubu i Orły zostali zaproszeni przez gospodarzy na biesiadę przy 
kominku, zostaliśmy poczęstowani ciastem, Tadek grał na gitarze i śpiewał, 
wtórowała mu papuga Utuś a wokół figlowały zwierzęta-wielki kot Stefan, 
psy-Sara i Lucky (Laki). Wszyscy byli zadowoleni a zwłaszcza Daniel, 
którego przestał boleć chory żołądek i który przyznał, że wędrówki 
organizowane przez turystów z Lęborka są atrakcyjniejsze niż "Bąbelkowe" z 
Gdańska. Po biesiadzie Tadek i Rysiek odwieźli nas do Lęborka skąd 
powróciliśmy pociągiem o 17.28.

Copyright © 2006-2008 KTP PTTK ORŁY