Data: 24.03.2012r
Trasa: Krępa Kaszubska- Gęś- Wicko 12 km
Prowadzący trasę: Heniek "Cowboy" Żarski, Stanisław Redzik
Ilość uczestników z Orłów: 4

Nastała wiosna i podobnie jak tydzień temu było słonecznie i ciepło. 
W tym dniu odbywało się kilka innych rajdów m.in. koszalińskiego PTTK, 
dlatego też na rajdzie Marszu Śmierci pojawili się z klubu Orły jedynie 
Marek, Teresa, Mecenas i Seweryn. Z kolei Daniel i Marcel uczestniczyli 
w otwarciu tzw. Aktywnej Fabryki "Siła Turystyki" w hali po Famarolu w 
Słupsku, gdzie będzie się mieścić m.in. siłownia, a prowadzić ją będzie 
nasz klubowicz Michał. Rajd Marszu Śmierci rozpoczął się w Krępie 
Kaszubskiej zwiedzaniem izby pamięci i cmentarza poświęconego zmarłym w 
owym marszu. W miejscowej świetlicy zostaliśmy poczęstowani ciastem i 
kawą, degustowaliśmy też sławną "kawę penitencjarną" Marka. Z Krępy 
wyruszyliśmy w stronę miejscowości Gęś, obserwując oznaki wiosny, 
zauważyliśmy m.in. wędrujące żaby, co, do których Marek wyraził się, że 
pewno są na rajdzie jak my, gdyż jedna "niosła" drugą. W Gęsi nastąpił 
odpoczynek przy pomniku, robiło się coraz bardziej ciepło, więc Janek 
częstował orzeźwiającą cytrynadą, a miłośnik owoców- Seweryn pokrzepiał 
się kompotem wiśniowym. Następnie trasa wiodła przez pola i potoki, 
klubowicze Orłów, kierowani przez Janka poszli inną drogą niż reszta grupy, 
by wkrótce spotkać się z Darkiem, który akurat dotarł z Lęborka i przejął 
prowadzenie, oprowadzając nas po ścieżce przyrodniczej "Biedronki 
Siedmiokropki". Zakończenie rajdu miało miejsce w GOK-u w Wicku, tam 
spotkaliśmy się z pozostałymi uczestnikami, spożyliśmy żurek (był tak 
dobry, że Seweryn wtrząchnął aż 4 porcje) i oglądaliśmy zdjęcia z 
poprzednich wędrówek. Autobusem zabraliśmy się do Główczyc, gdzie Mecenas 
i Seweryn, w oczekiwaniu na NordExpress do Słupska, spędzili czas na 
hacjendzie u Teresy i Marka, analizując trasę przyszłego rajdu do Mikorowa.

Copyright © 2006-2008 KTP PTTK ORŁY