Data: 14-15.04.2012r 
Trasa: Lębork PKP- Lębork Drętowo- Osowo- Maszewo 12km
       Maszewo- Kamieniec- Cewice 12km
Prowadzący trasę: Dariusz Olewniczak, Henryk Cowboy Żarski
Ilość uczestników z Orłów: 4

Koledzy z lęborskiego Kahel Klubu tym razem zorganizowali wędrówkę szlakiem 
nieczynnej linii kolejowej z Lęborka do Kamieńca (dawna stacja kolejowa Cewice)- 
nadmienić tu trzeba, że na dalszym odcinku, do Bytowa tory zostały zdjęte przez 
Rosjan zaraz po wojnie. Z klubu Orły na tą wędrówkę wybrali się Marcel, Seweryn 
i Mecenas, a wieczorem w sobotę dojechał Daniel. Oprócz nich i członków Kahel 
Klubu w imprezie wzięła udział liczna grupa dzieci z Lęborka oraz Lady Moon z 
Trójmiasta. Cowboy prowadził grupę młodzieżową a Darek pozostałych w tym Orły. 
Z Lęborka wyruszyliśmy na południe, wchodząc wkrótce na linię kolejową do Cewic, 
na początku tory nie były zakrzaczone, więc można było iść szybkim marszem. 
Problemy zaczęły się od momentu dojścia do dawnej stacji Lębork Drętowo. Od tego 
miejsca nieraz przyszło nam się przedzierać przez krzaki i chaszcze, a często 
też musieliśmy iść obok nasypu. Po kilku kilometrach dogoniliśmy grupę 
młodzieżową z Cowboyem na czele i już wspólnie podążyliśmy do dawnego dworca w 
Osowie, gdzie czekał już Tadek z napojami i kiełbaskami. Zostało rozpalone 
ognisko i nastąpiła przerwa na odpoczynek i posiłek. Następnie podążyliśmy 
nasypem do miejsca noclegu w Maszewie. Stamtąd dzieci powróciły autobusem do 
Lęborka a reszta zakwaterowała się na sali miejscowego Domu Kultury. Po spożyciu 
bigosu fundowanego przez organizatorów i dotarciu na bazę Daniela, nastąpiła 
tradycyjna biesiada i śpiewogranie. Daniel opowiadał o swoim egzaminie w Gdańsku, 
okazało się, że lider klubu- Seweryn, potrafił w mig udzielić odpowiedzi nawet 
na te najtrudniejsze, dotyczące nazwy pióra na góralskim kapeluszu. Rankiem w 
niedzielę, po zwiedzeniu starego cmentarza, podążyliśmy dalej torami w stronę 
Cewic. Wędrówka była łatwiejsza niż poprzedniego dnia, bowiem od dawnego dworca 
w Maszewie linia kolejowa była odkrzaczona. Od dróżnika z dworca Lady Moon dostała 
starą lampę kolejową oraz dawne dworcowe pieczątki, których stemple przyozdobiły 
książeczki OTP wędrowców. Orły wspólnie z Tadkiem narzuciły tempo i znacznie 
wysforowały się do przodu, tak, że dość szybko dotarli do terenu dawnej stacji w 
Cewicach (oddalonej jednak ok 2 km od tej miejscowości), noszącej aktualnie nazwę 
Kamieniec. Okazało się, że reszta grupy skręciła wcześniej do Cewic, więc 
musieliśmy szybko dołączyć do nich, by zdążyć na autobus do Lęborka. O godz.14.37 
wsiedliśmy do pociągu, którym powróciliśmy do Słupska. Po drodze dosiadł się w 
Potęgowie do nas kolejny klubowicz- Piotrek z Koszalina, wsławiony nocnymi 
marszami dwa tygodnie wcześniej w Mikorowie, więc podróż do domu upłynęła nam na 
miłej pogawędce, w trakcie, której Seweryn popisywał się swoją nadzwyczajną 
wiedzą geograficzną..

Copyright © 2006-2008 KTP PTTK ORŁY