Data: 26.10.2013r
Trasa: Steknica- Łebieniec- szlakiem Nordic Walking "Park Wrzosowy"- jezioro Czarne- 
       Łebieniec 14 km
Prowadzący trasę: Jan Kiśluk, Tadeusz Krawczyk
Liczba uczestników z Orłów: 7

W tą sobotę skorzystaliśmy z zaproszenia naszych kolegów z lęborskiego "Kahel 
Klubu" by przejść szlakiem Nordic Walking zwanym szlakiem Parku Wrzosowego ze 
Steknicy koło Łeby do jeziora Czarnego, położonego w głębi rozległego kompleksu 
leśnego zwanego "Czarnym Lasem". O godzinie 6.54 pociągiem SKM do Lęborka 
wyjechaliśmy w składzie- Marcel, Mecenas i Piotr "Złoty But" z Koszalina. W 
Lęborku rychło dołączył do nas Jurek z Redy. Po posiadówce w często odwiedzanym 
przez nas barze naprzeciwko dworca PKP w Lęborku- niezbędnej, gdyż padał deszcz, 
po godz.9-ej pojechaliśmy busem do Steknicy. Tam, na leśny parking zaczęli się 
zjeżdżać inni uczestnicy rajdu- Marek, Teresa i Asia z Główczyc oraz młodzież 
szkolna z Lęborka i koledzy z "Kahel Klubu", prowadzący- Jan Kiśluk oraz 
Tadeuszowie- Krawczyk i Salamon. Zostali oni na powitanie poczęstowani przez 
dyrektora GOK z Nowej Wsi Lęborskiej- Krzysztofa Pruszaka, napojami izotonicznymi. 
"Orły" nadto zakosztowali po łyku gorącej "kawy penitencjarnej" z termosu Marka. 
Pierwszy odcinek trasy był mało atrakcyjny, gdyż szliśmy wzdłuż szosy do 
miejscowości Łebieniec, gdzie obejrzeliśmy kościół oraz świetlicę, gdzie 
przewidziano zakończenie rajdu. Stamtąd skręciliśmy w las skąd wędrowaliśmy na 
wschód do jeziora Czarnego, do którego doszliśmy po około 2 godzinach marszu. 
Po drodze, na południe od wsi Szczenurze szlak "Parku Wrzosowego" skrzyżował się 
ze szlakiem zielonym. Należy przypomnieć iż szlak ten odnawiali nasi klubowicze- 
Marek i Marcel. Nad jeziorem Czarne nastąpił dłuższy odpoczynek przy ognisku, 
"Orłów" jednak bardziej interesowały uroki jeziora i jego okolic, dlatego też w 
pewnej odległości od ogniska, na brzegu jeziora wysłuchali pogadanki Janka 
Kiśluka o ekosystemach Czarnego Lasu oraz miejscowej florze i faunie. Miło 
siedziało się nad jeziorem, jednakże czas naglił, więc szybkim krokiem wyruszyliśmy 
w powrotną drogę.T ym razem "Orły" szły na czele, a prowadził ich oraz nadawał 
tempo Jurek. W Łebieńcu nastąpiła biesiada w świetlicy, poczęstowano nas żurkiem 
oraz napojami. Miłośnik Wileńszczyzny- Marek nadto wystawił na stół litewskie 
przysmaki, w tym wędzone świńskie ucho, które- krojone w paski- stanowi na Litwie 
zakąskę do piwa. Wszystkim ono smakowało, ale dla Mecenasa było ono zbyt twarde i 
żylaste jak produkty z koniny, dlatego też wolał dokończyć resztę "kawy 
penitencjarnej". Wkrótce pojawił się też Lider Klubu- Seweryn, którego przywiozła 
Patrycja. Pogoda poprawiła się, pojawiło się słońce, więc żal było wracać, zostaliśmy 
zatem do końca imprezy. Miło wspomnieć, iż członkowie "Orłów" zostali udekorowani 
pięknymi, pamiątkowymi medalami "Parków Pomorskich Nordic Walking" i zostali 
zaproszeni przez dyrektora Pruszaka na jesienną imprezę turystyczną do Obliwic... 

Copyright © 2006-2008 KTP PTTK ORŁY