Data: 24-25.09.2016r
Organizator: Marek Janusewicz
Liczba uczestników: 24

Jak wszyscy pamiętają, obchody dotychczasowych klubowych rocznic odbywały się pod 
koniec roku, w grudniu, w ośrodkach wczasowych lub pensjonatach /m.in. w Dębinie, 
Ustce, Rowach/. W tym roku nastąpiła zmiana i to chyba dobra zmiana- bowiem 
świętowaliśmy jubileuszową- 10ą rocznicę klubu nie w grudniu lecz we wrześniu, w 
bazie turystycznej u Izy i Sławka Zawadzkich w Izbicy ,gdzie już wielokrotnie 
odbywał się rajd "Wydma". Przyczyny tej zmiany były wielorakie, najogólniej rzecz 
biorąc zadecydowały kwestie logistyczne, nie tylko cena ale i możliwość dłuższego 
pobytu w plenerze ,przy ognisku. Niestety, jak w wielu tego typu przypadkach, zawsze 
zaistniała "kolizja" z innymi ciekawymi imprezami, a i nie każdemu pasował ten termin. 
W sobotę bowiem miał zaślubiny nasz pierwszy i honorowy prezes klubu- Daniel Nazaruk, 
z kolei macierzysty oddział koszaliński PTTK też organizował swój regionalny rajd. 
Mimo takich niesprzyjających okoliczności, dopisała nam i pogoda i frekwencja 
uczestników. Już od godzin południowych w Izbicy zaczęli się zbierać klubowicze i 
sympatycy KTP "Orły". Mimo wskazywanego już wyżej rajdu koszalińskiego, dotarł prezes 
oddziału- Józef Tokarz, nadto Koszalin był reprezentowany przez uroczą Luizę. 
Lęborski "Kahel Klub" jak zwykle objawił się "mocną ekipą"- Ewą Moorhexe z Altemöse, 
Tadkiem Krawczykiem, legendarnym prezesem "Cowboy Clubu"- Darkiem Olewniczakiem oraz 
samym wielkim i wspaniałym Jankiem Kiślukiem, najwybitniejszym turystą Pomorza. 
Nadto w obchodach rocznicy uczestniczyli m.in.Teresa i Marek Janusewicz 
/organizatorzy/, Ula i Andrzej Strzykowscy /po wojażach w Bieszczadach/, Mecenas, 
Brygida z Robertem ,Pszczółka, Kinia z Grzegorzem i Przemkiem, Małgosia i Piotr 
Staszewscy, Marysia i Jacek Borowy oraz szereg innych sympatyków klubu. Oficjalna 
część uroczystości zaczęła się około godziny 17ej. W poczet członków klubu przyjęto 
koleżanki: Brygidę Rynkiewicz, Kamilę Pszczółkowską i Kingę Marczak. Na wniosek 
prezesa- honorowymi członkami klubu zostali panowie: Stanisław Piwnik i Jan Piwnik 
zasłużeni działacze z klubu PTTK "Varsovia" z Warszawy- sympatycy klubu i zdobywcy 
szeregu odznak ustanowionych przez klub. Jednocześnie uhonorowano skromnymi 
prezentami najbardziej zasłużonych członków i sympatyków klubu. Po części oficjalnej 
nastąpiła "część biesiadna"- bigos, ognisko, oraz śpiewogranie. Oprawę muzyczną 
zapewnili oczywiście Andrzej, Tadek i Piotr. Noc była chłodna, ostatecznie był już 
wrzesień, ale dzięki dodatkowym okryciom i śpiworom nikt nie zmarzł. Rankiem 
urozmaiceniem turystycznego śniadania był smażony, pyszny sandacz, zakupiony 
poprzedniego dnia od rybaka- Jurka Budzińskiego, a którego wyśmienicie przyrządziła 
Teresa. Poranne mgły szybko rozwiały się, rozpaliliśmy znów ognisko, przy którym 
zagrał Andrzej. Po raz kolejny zabłysnął swoją chwałą Janek Kiśluk, swoim śpiewem i 
dowcipem rozweselając rozespanych gości, zaś Ewa Moorhexe smętnym brzdąkaniem na 
mandolinie żegnała odchodzące lato. Nisko krążyły przy tym żurawie, akompaniując swym 
klangorem muzyce przy ognisku.. W końcu nastąpił czas pożegnań.. Za dwa tygodnie 
zapraszamy na wycieczkę do "Wasylowego Młyna" we Wrzącej połączonej z noclegiem w 
tymże młynie.. 

Copyright © 2006-2008 KTP PTTK ORŁY